Arvily · Artykuły i poradniki

Polscy rolnicy wyeksportowali 2700 ton owsa bez pośredników. Teraz chcą otworzyć sobie drogę do większych odbiorców

Polscy rolnicy pokazali, że wspólna organizacja sprzedaży może otworzyć drogę bezpośrednio na zagraniczne rynki. Grupa producentów wyeksportowała 2700 ton owsa do Holandii przez port w Kołobrzegu. Teraz chce umożliwić obsługę większych statków. Tymczasem Rosja szuka nowych dróg wywozu zboża przez Arktykę, a Komisja Europejska przedstawiła najnowsze wyniki unijnego handlu rolno-spożywczego.

Redakcja Arvily Opublikowano

Co się wydarzyło i dlaczego ma to znaczenie?

1. Rolnicy zorganizowali własny eksport owsa do Holandii

Grupa około 60 rolników związanych ze zrzeszeniem ROLA i stowarzyszeniem Wspólna Rola połączyła dostawy z gospodarstw i zorganizowała eksport 2700 ton owsa do Holandii.

Transport odbył się przez Port Morski Kołobrzeg, bez korzystania z tradycyjnego łańcucha pośredników. Z informacji przekazanych przez zarząd portu wynika, że operacja przebiegła sprawnie i zainteresowała kolejnych zagranicznych kontrahentów.

To jednak nie koniec tej inicjatywy.

Przedstawiciele rolników podpisali list intencyjny dotyczący wsparcia przebudowy wejścia do portu. Chcą, żeby Kołobrzeg mógł przyjmować większe statki i obsługiwać większe partie zbóż.


Dlaczego to ważne?

Większe gospodarstwa i grupy producentów mogą wspólnie zebrać ilość ziarna wystarczającą do realizacji zagranicznego zamówienia. Własna organizacja eksportu może stworzyć dodatkowy kanał sprzedaży i zwiększyć konkurencję między odbiorcami.

Nie oznacza jednak automatycznie wyższej ceny dla każdego rolnika. Wspólna sprzedaż wymaga odpowiedniej jakości towaru, organizacji transportu i znalezienia kupującego. Nie ujawniono również pełnego rozliczenia tej konkretnej transakcji.

Warto podkreślić, że podpisany list intencyjny nie jest jeszcze decyzją o rozpoczęciu inwestycji portowej.

2. Rosja zaczyna wysyłać zboże przez Arktykę

28 października Reuters poinformował, że Rosja rozpoczęła organizowanie eksportu zboża przez port w Murmańsku, daleko na północy kraju.

Pierwszy załadunek obejmuje 3400 ton zboża. Według danych dotyczących żeglugi planowany jest również transport około 28 tys. ton pszenicy do Casablanki w Maroku.

Rosja poszukuje nowych tras, ponieważ handel przez Morze Czarne jest utrudniony, a krajowe władze wskazują również na zagrożenia dla transportu przez Bałtyk.

Według Reutersa rosyjskie porty bałtyckie przeładowały we wrześniu około 1,2 mln ton zboża.

Nowa trasa arktyczna jest na razie niewielka w porównaniu z dotychczasową skalą rosyjskiego eksportu. Pokazuje jednak, że jeden z największych światowych dostawców pszenicy szuka sposobów na utrzymanie sprzedaży zagranicznej.

Dla polskiego rynku znaczenie będzie miało to, jakimi trasami i po jakich kosztach zboże dociera do międzynarodowych odbiorców. Nie ma podstaw, aby twierdzić, że sama nowa trasa spowodowała już zmianę cen w polskich skupach.

3. Unia Europejska zwiększyła nadwyżkę w handlu żywnością

29 października Komisja Europejska opublikowała nowe dane za okres od stycznia do sierpnia 2026 roku.

Wartość unijnego eksportu rolno-spożywczego wyniosła 157,7 mld euro. Import osiągnął 122,9 mld euro.

Oznacza to nadwyżkę handlową wynoszącą 34,7 mld euro — o 4,1 mld euro większą niż rok wcześniej.

Wśród ciekawszych zmian znalazł się wzrost wartości eksportu do Indii o 29%, przede wszystkim dzięki sprzedaży oleju słonecznikowego.

Dane obejmują jednak całą żywność i produkty rolne, a nie wyłącznie zboża czy rzepak. Wyższa nadwyżka nie oznacza zatem automatycznie lepszych cen skupu pszenicy w Polsce.


Co aktualnie dzieje się w polskich skupach?

Według zestawienia AgroFakt z 29 października za mokrą kukurydzę oferowano od 590 do 680 zł/t netto, zależnie od regionu i warunków zakupu.

W przypadku suchej kukurydzy oferty wynosiły od 850 do 1030 zł/t netto, a w portach sięgały 1040 zł/t.

Nie należy bezpośrednio porównywać tych stawek bez uwzględnienia wilgotności, potrąceń, transportu oraz miejsca dostawy. Są to ceny ofertowe, nie średnie ceny faktycznie zawartych transakcji.

Jak zareagowały giełdy?

Pszenica w Chicago odbiła po wcześniejszych spadkach, natomiast kontrakt grudniowy na pszenicę w Paryżu zakończył dzień bez zmiany. Rzepak na MATIF nieznacznie podrożał.

Są to notowania giełdowe przyszłych dostaw, a nie ceny skupu. Nie ma też potwierdzonej zależności między uruchamianiem arktycznej trasy eksportowej a czwartkowymi zmianami na giełdach.

Co to oznacza dla rolnika w Polsce?

Po pierwsze: przykład eksportu owsa przez Kołobrzeg pokazuje, że współpraca gospodarstw może stworzyć alternatywę dla tradycyjnej sprzedaży do lokalnego skupu. Opłacalność zależy jednak od konkretnego kontraktu i kosztów organizacji.

Po drugie: na rynku zbóż coraz większe znaczenie ma konkurencja między trasami eksportowymi. Sam poziom produkcji nie przesądza o cenie — ważne jest również to, czy ziarno można sprawnie dostarczyć kupującemu.

Na co zwrócić uwagę?

W kolejnych dniach warto obserwować możliwości eksportowe polskich portów, kolejne informacje o rosyjskich transportach zboża oraz zachowanie giełd podczas piątkowej sesji.


ARVILY — Dobre relacje budują lepszy rynek.


Materiał informacyjny. Nie stanowi rekomendacji kupna ani sprzedaży produktów rolnych.

← Wszystkie artykuły