Arvily · Artykuły i poradniki
Rzepak na 2027 rok pod presją suszy. Ostrzeżenie z Europy dotyczy również zachodniej Polski
Problemy europejskich rolników nie skończyły się wraz z tegorocznymi zbiorami. Najnowszy raport Komisji Europejskiej pokazuje, że niedobór wody w glebie utrudnia wschody rzepaku ozimego i rozwój młodych zbóż. Ostrzeżenie dotyczy Francji, Niemiec, Europy Środkowej, ale również zachodniej Polski. Tymczasem nowe dane KOWR pokazują, że w pierwszych trzech miesiącach obecnego sezonu do polskich skupów trafiło mniej zboża niż rok wcześniej. Pojawiły się także nowe informacje o kontroli nasion sprowadzanych z Ukrainy.
Co się wydarzyło i dlaczego ma to znaczenie?
1. Susza utrudnia wschody rzepaku. Europa obawia się o przyszłoroczne uprawy
Unijne centrum badawcze JRC opublikowało październikowy raport dotyczący stanu europejskich upraw.
Wynika z niego, że brak opadów i przesuszona gleba utrudniają rozwój rzepaku ozimego we Francji, południowych Niemczech, na Węgrzech, Słowacji i w części pozostałych państw Europy.
W niektórych regionach rzepak wschodzi nierównomiernie. Eksperci wskazują nawet na możliwość zmniejszenia powierzchni upraw w części Europy Środkowej.
A jak wygląda sytuacja w Polsce?
Według raportu we wschodnich Niemczech i zachodniej Polsce od września systematycznie zmniejsza się ilość wody dostępnej w glebie. Same siewy przebiegały na ogół prawidłowo, ale brak wilgoci może utrudniać rozwój roślin przed zimą.
Co ciekawe, kraje bałtyckie mają odwrotny problem. Nadmierne opady spowodowały zalanie części pól i opóźnienia w zasiewach.
Czy oznacza to mniejsze zbiory rzepaku w 2027 roku?
Jeszcze nie. O przyszłych plonach zadecydują również opady w kolejnych miesiącach, przezimowanie oraz warunki wiosenne. Na razie potwierdzone są problemy z rozwojem części upraw, a nie wielkość przyszłorocznych strat.
2. Do polskich skupów trafia mniej zboża niż rok temu
Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa opublikował kolejne dane dotyczące krajowego rynku.
Od lipca do września 2026 roku skup zbóż podstawowych wraz z mieszankami wyniósł około 2,9 mln ton. To o 7,5% mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
We wrześniu do skupów trafiło około 816 tys. ton zbóż podstawowych, czyli o 11% mniej niż rok wcześniej.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że polskie gospodarstwa zebrały o tyle mniej ziarna. Na wielkość skupu wpływają również decyzje rolników o magazynowaniu i terminach sprzedaży.
A co z cenami?
Według ostatniego raportu KOWR, za okres 12–18 października, przedsiębiorstwa uczestniczące w badaniu płaciły dostawcom średnio 965 zł/t netto za pszenicę konsumpcyjną oraz 958 zł/t za suchą kukurydzę.
Są to ceny faktycznie płacone w określonym okresie przez raportujące przedsiębiorstwa, a nie aktualne oferty wszystkich skupów. Nie należy ich traktować jako cennika na 28 października.
3. Ponad 23 tony nasion lnu z Ukrainy niedopuszczone do sprzedaży
Lubelski oddział Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zakazał wprowadzenia na polski rynek partii nasion lnu sprowadzonych z Ukrainy.
Towar ważył dokładnie 23 100 kg. Podczas kontroli stwierdzono obecność żywych szkodników.
Decyzja otrzymała rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że zakwestionowana partia nie może zostać dopuszczona do obrotu.
To ważna informacja dotycząca kontroli importowanej żywności. Nie oznacza jednak, że inne partie nasion z Ukrainy mają podobne problemy. Nie ma również danych potwierdzających wpływ tego pojedynczego przypadku na ceny polskich zbóż czy rzepaku.
Jak zareagowały giełdy?
We wtorek pszenica w Paryżu odbiła po poniedziałkowym spadku. W Chicago pszenica i kukurydza zakończyły sesję na minusie. Rzepak na MATIF również nieznacznie potaniał.
Notowania dotyczą kontraktów terminowych na wskazane miesiące, a nie cen płaconych polskim rolnikom. Nie ma podstaw, aby przypisywać te zmiany wyłącznie najnowszemu raportowi o pogodzie.
Co to oznacza dla rolnika w Polsce?
Po pierwsze, stan ozimin przed zimą będzie jednym z ważnych tematów na rynku. Problemy ze wschodami rzepaku w Europie mogą mieć znaczenie dla przyszłorocznej produkcji, ale skala ewentualnych strat jest jeszcze nieznana.
Po drugie, mniejszy skup zboża w Polsce nie musi oznaczać mniejszej ilości towaru w gospodarstwach. Dla rynku istotne będzie także to, kiedy i w jakich ilościach ziarno będzie trafiało do odbiorców.
Na co zwrócić uwagę?
W kolejnych dniach warto obserwować opady w Polsce i Europie Środkowej, stan rzepaku przed zimą oraz nowe oferty krajowych skupów. Ważne będą również kolejne sesje giełdowe po wtorkowym spadku cen kukurydzy w Chicago.
ARVILY — Dobre relacje budują lepszy rynek.
Materiał informacyjny. Nie stanowi rekomendacji zakupu ani sprzedaży produktów rolnych.